Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel

Nasz wymarzony domek^^

offlinejagusia-retro blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Zobacz projekt RETRO w IGN Projekt
120833 odwiedzin | wpisów: 83, komentarzy: 447, obserwuje: 60

Poddasze juz nie rozowe, gk zaszpachlowane.

autor: jagusia-retro blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Postepy z lutego tego roku. Corcia zasmucona, bo podobal jej sie rozowy pokoik z gk, dla nas jednak pomieszczenia pieknieja :).

Pokoj naszej latorosli:

blog budowlany - mojabudowa.pl

 Korytarz z lazienka w tle:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Drugi pokoj:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Klatka schodowa:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Garderoba:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Schodki na stryszek:

blog budowlany - mojabudowa.pl


Komentarze (2)
autor:rodzinna-budowa  dodano: 2014-12-30 | 14:36:55
Czyściutko..bialutko.. mmm.. pięknie! :D
Pozdrawiam
autor:gabrysia  dodano: 2015-01-06 | 18:58:43
Beatko, ale pięknie się zrobiło na górze. Zostały tylko do położenia podłogi, pomalować no i wykafelkować łazienkę. Mam nadzieję,że wiosną już będzie u Was kolorowo:))

Idzie zima ...

autor: jagusia-retro blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »
Wczoraj odwiedzila nas niezla zgraja, chyba wpadly na przekaske przed dalszym lotem. Widok niesamowity :). 

blog budowlany - mojabudowa.pl

Na zdjeciu przy okazji, nasza nowa drewutnia z zapasami na przetrwanie zimy, ziemianka z powoli rozrastajacymi sie na niej roslinkami i wylany taras :).
Komentarze (4)
autor:laraodpierwszegowejrzenia  dodano: 2014-09-20 | 20:28:50
bardzo podoba mi się drewutnia ale ziemianka jeszcze bardziej:) Sama mam ochotę taką zrobić u siebie. Jakiej wielkości jest Wasza? Na ziemi wylaliście beton, czy zostawiliście utwardzoną ziemię? Pozdrawiam!
autor:jagusia-retro  dodano: 2014-09-21 | 12:37:04
Dzieki :). Ziemianka ma wymiary 2x4m, ziemia utwardzona tylko. Jeszcze nie jest wykorzystywana, ale wydaje sie ze bedzie spelniac swoje funkcje :). Jeszcze z zewnatrz ja wykonczymy i jak ladnie obrosnie bylinkami bedzie cieszyc mocniej oko :). Pozdrawiam.
autor:gabrysia  dodano: 2014-12-12 | 18:39:20
Beciu co taka cisza. Mam nadziej e,że lecicie do przodu z wykończeniówka i wszyscy są zdrowi:))
Odpowiedź do gabrysia
autor:jagusia-retro  dodano: 2014-12-30 | 00:27:26
Trzymamy sie jakos :) i powoli lecimy do przodu, ale naprawde powoli, choc kroczek do kroczku i postepy jakies widac^^.

Historia trzech hydraulikow, a bedzie pewnie i 4ty

autor: jagusia-retro blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »
Historia zaczyna sie juz od fundamentow, w 2011 roku, kiedy udalo nam sie wyprosic ludzi od plyty fundamentowej Legalett, zeby puscili nam w plycie rurki do cieplej i zimnej wody. Dlugo musielismy namawiac, w koncu sie zgodzili, ale kazali nam sie dowiedziec jakie to maja byc rurki, jak zabezpieczone, kupic i przywiezc im na budowe, Oczywiscie pojecia nie mielismy jakie to rurki musza byc, zadzwonilismy wiec do hydraulika nr 1, bardzo sympatyczny, wszystko wytlumaczyl, podal konkretne dane odnosnie rur, otulin i w jakich peszlach je puscic. Jak mowil, tak zrobilismy i tak przez 2 lata bylismy szczesliwi, ze udalo nam sie to zrobic...
Tu wychodzily rurki w kotlowni:
blog budowlany - mojabudowa.pl
2 lata pozniej przyszedl czas na instalacje hydrauliczne, zaprosilismy na budowe naszego hydraulika nr 1, zeby omowic wszystkie szczegoly. Przyjechal, opowiadal przez 1,5h, wszystko fajnie, jednak przy wychodzeniu z domu przyszlo mu do glowy zerknac na te nasze rurki wystajace z plyty fundamentowej. Okazalo sie, ze do zimnej wody rurki moga byc, ale do cieplej juz nie, trzeba je wyciac i poprowadzic od nowa. I jakie bylo zdziwienie nasze, ale i hydraulika nr 1, ktoremu powiedzielismy, ze przeciez to on nam mowil jakie rury poprowadzic. Probowal sie wywinac, ale nie dalismy sie i twardo stalismy przy swoim, ze nic nie pomylilismy. Zasugerowal, ze wtedy zrobi tak, ze od wszystkich kosztow odliczy nam koszt materialu na nowe rurki do cieplej wody. Zgodzilismy sie, bo coz bylo robic, jednak jak sie okazalo pan hydraulik zdecydowal sie nas zignorowac, juz wiecej nie udalo nam sie zlapac kontaktu z panem pomimo 6464736 telefonow do niego :).
Tak tez przyszlo nam szukac nowego hydraulika i to niestety na szybkiego. Nawet nie wiemy skad trafilismy na kontakt hydraulika nr 2. Wydawal nam sie wiarygodny, bardzo duzo gadal i jak sie potem okazalo malo robil. Wpadal na godzinke, dwie z czego polowe przegadal, a potem znow trzebalo na niego czekac. Ale to nic. Zrobil nam instalacje, potem zabral sie za podlaczanie kominka i tu wpadl. Zupelnie przypadkiem wydala sie jego niekompetencja. Po podlaczeniu kominka, uruchomieniu okazalo sie, ze kominek przecieka, hydraulik zlozyl reklamacje, a w odpowiedzi otrzymal informacje, ze to normalne zjawisko fizyczne, roznica temperatur w nieogrzewanym domu itp. On twardo upieral sie, ze wklad do wymiany. Przypadkiem, ze sklepu, w ktorym kupilismy wklad przyjechal ich hydraulik, a potem jeszcze dwoch niezaleznych i wszyscy jednoglosnie potwierdzili, ze ta instalacja to jakis zart i, zebysmy nie ryzykowali palenia w kominku. Nasz hydraulik oczywiscie twierdzil, ze to tych trzech hydraulikow sie myli, a nie on. Tak wygladal podlaczony kominek:
blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plWtedy tez otworzyly nam sie oczy, bo okazalo sie ze to nie tylko plastikowe rury i pompa za kominkiem, ktorych nie powinno byc w takim miejscu i w takich temperaturach, ze zbiornik wyrownawczy nie byl przystosowany do kominka, a ocieplenie zbiornika w jego wykonaniu wygladalo tak:
blog budowlany - mojabudowa.pl
Do tego dolacza sie duza liczba kolejnych wpadek, ktore w tak poznym czasie zaczelismy dostrzegac.
- Odpowietrzenie kanalizacji wykonal z kanalu wentylacyjnego i pozaklejal laczenia tasma, gdy w lazience na pietrze nie dalo sie wystac stwierdzil, ze uszczelka pewnie sie rozszczelnila. Chyba nie przeczuwal, ze ja rozbierzemy, bo uszczelek nie bylo zadnych.
- W gornej lazience, nie dalo sie zrobic podlogowki, bo jak to mowil, zaburzy to caly jego misterny plan funkcjonowania ogrzewania.
- Filtr, ktory mial nam filtrowac wode przychodzaca z wodociagow, okazal sie filtrem, ktory instaluje sie w zamknietej instalacji co.
- W dolnej lazience zaproponowal nam takie umiejscowienie toalety, ze wanna, ktorej wymiary dostal by sie nie zmiescila bez przeniesienia jej na inna sciane.
- Deszczowka, ktora chcielismy wykorzystac do splukiwania toalet podlaczona byla tak, ze mieszala sie z woda miejska, co jest niedozwolone.
- Wyloty z kanalow doprowadzajacych ogrzane powietrze z kominka okazaly sie tak niestandardowej wielkosci, ze nie mozemy znalezc pasujacych anemostatow.
- Grzejniki w gornych garderobach umiejscowil w bezsensownych miejscach, zupelnie innych niz mu pokazywalismy, a potem rzucal sie, ze mamy poniesc koszt robocizny, zeby je poprawic.
- Wielkosci grzejnikow wybieral na oko i sa mocno przewymiarowane, tak ze w poddaszowym korytarzu powinny byc zakrecone caly czas.
- Na sterowniku od kominka zrobil spiecie, sterownik do wymiany, a my bez gwarancji i dowodu zakupu. I tu uklony dla firmy PLUM, fajny sterownik i super obsluga, odeslalismy zepsuty, dostalismy nowy i teraz wszystko ladnie funkcjonuje.

Do tego mozna dodac, brak faktur, gwarancji, ogolnego kretactwa. Kupowal nam pompy, zbiorniki itp i zawsze zachecal, zeby przechowywac je u niego, bo po co mamy sobie zawalac budowe, a potem byl problem, zeby je odzyskac. Tak tez mielismy z oplaconymi grzejnikami, ktore zamowil na swoj adres i straszyl, ze nie odda. Ogolnie to najwiekszy partacz z wszystkich naszych wykonawcow. Nie dalo mu sie nic wytlumaczyc, nie przyjmowal do wiadomosci jakiejkolwiek swojej pomylki, wciaz powtarzal, ze ma tak samo w domu i zyje, supeeerrr :). To chyba najczestszy tekst wykonawcow, ze maja tak w domu i kij, ze ktos chce inaczej, bo po co lepiej, jak moze byc byle jak.

I tak zaczyna sie historia hydraulika nr 3, przy ktorym tak sie cieszylismy, ze wcisnal nas podczas innej roboty, bo inni terminy na dlugi czas mieli zaklepane. Nasza radosc nie trwala zbyt dlugo, kominek podlaczyl fakt faktem zupelnie inaczej i wygladalo na fachowe wykonanie i tu skonczyla sie nasza radosc. Kupowal i kupowal na nasze konto zbiorniki, pompy, wymienniki, nie wspominajac ze koszt tych "drobiazgow" wzrosl juz 5-ciokrotnie do jego wstepnych wyliczen, a z kazdym dniem przybywaly kolejne faktury, ktorymi sie nie chwalil. Tego hydraulika moznaby nazwac mianem cicho-ciemnego, przywozil kartoniki zlaczek, kolanek itp, a po dniu pracy znikalo doslownie wszystko, nawet koncowki poodcinanych rur. Mowil, ze bedzie korekta tego co oddal i wtedy nam odliczy od calkowitych kosztow, oczywiscie potem udawal ze zapomnial, ze szuka korekt, az w sumie zniknal. Kasa kasa, na pewno nas oszukal, jednak poprawial po poprzedniku, na ktorego narzekal co niemiara, a sam tak naprawde nie byl lepszy. A my nie zmadrzelismy, zeby go lepiej pilnowac niestety :/. 
Dodam, ze byl tez bohaterem pewnego wydarzenia w naszym domu. Wezwal Policje, ze niby jest zagrozenie jego zycia, bo nie mogl sie dogadac z druga ekipa, ktora pojecie o hydraulice miala i nie dawali sobie wciskac, ze cos jest dobrze zrobione jak nie bylo. Policja z usmiechem podeszla do tej sytuacji, spisali panow i pojechali.
A oto jego wpadki:
- Filtr w kotlowni nam zmienil na profesjonalny, nie powiem, oczywiscie taki jaki ma w domu :), ale tak nam go zamocowal, ze nie jestesmy w stanie teraz zamknac szafki od kolektora wodnego.
- Skul podloge w gornej lazience i rozlozyl podlogowke, bo jednak sie dalo, ale juz pod prysznicem bez brodzika ciezko mu bylo rozlozyc rurki, bo tam sie nie kladzie, mimo ze wszedzie pisza ze kladzie, ale dla niego jestesmy dziwakami co wymyslaja.
- Stelaze Geberita zamocowal tak, ze nie dosc, ze niestabilnie, to jeszcze jakby po pijaku je przykrecal, wszystko krzywo i byle jak.
- Baterie podtynkowa zrobil tak, ze rury wystaja i trzeba bedzie je glebiej chowac zeby polozyc plytki, deszczownica wystaje krzywo pod katem.
- W suficie garazu narobil dziur, nie wiadomo czemu, mial sie przebic tylko z kanalizacja od wanny w miejscu syfonu i odplywu liniowego, wanne porysowal, syfon od wanny uszkodzil.
- Mamy sympatyczne dziury w scianach, bo jak wieszal grzejnik to rozwalal sciane na wylot, potem twierdzil ze takie prace robi sie przed tynkowaniem a nie po. Wszystkie miejsca pod rury w scianach skuwal tym samym mlotem pneumatycznym, ktorym skuwal posadzke, dlatego wszedzie wychodzilo na wylot.
- Gdzie nie robil wszedzie kaluze i pozalewane posadzki, bo nie spodziwal sie ze rurach woda itp :).
Jedyne co mamy nadzieje to to, ze zostawil po sobie dobrze podlaczony kominek, dla porownania:
blog budowlany - mojabudowa.plKotlownia, w ktorej praktycznie nic nie bylo, procz dwoch kolektorow wody i duzej ilosci rur, ktore nie byly podlaczone zmienila sie mniej wiecej tak:
blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl

Ogolnie hydraulik nr 3 to byl facet, ktory nie pytal jak chcemy, tylko robil jak chcial. Ciagle narzekal jak to ciezko mu bedzie zrobic, badz duzo marudzil, ze no nie wie czy sie da i ciagle narzekal na poprzednika, kazda usterka to oczywiscie nie jego wina i przyjedzie naprawic, ale jesli pokryjemy koszty dojazdu i naprawy (nie ma to jak sie ustawic jako "serwisant") :D 

Problem polega na tym ze my sie kompletnie nie znamy na hydraulice w zwiazku z tym zatrudniamy "fachowca"  hydraulika, ktory to ma nam doradzic i zaproponowac rozwiazania a po uzgodnieniu zrealizowac instalacje zgodnie ze sztuka i ustaleniami. Niby proste: Zaplanuj - Ustal - Uzgodnij Cene - Zrealizuj - Rozlicz sie. Niestety to nie dziala :( Nasza dotychczasowa "trojca" hydraulikow zabijala w nas wiare w ludzi i taka zwykla zwyczajna uczciwosc i zaufanie, gdzie relacja investor-wykonawca powinna na tych prostych zasadach funkcjonowac !!

Byl juz u nas hydraulik nr 4, wreszcie taki z opiniami w necie, wiec bardziej wiarygodny. Choc jednak srednio chetny na poprawki po poprzednikach to jakos udalo nam sie wyprosic go, zeby zechcial u nas hydraulike doprowadzic do konca. Mamy nadzieje, ze tym razem sie nie zawiedziemy, ale bylo nie bylo szczescia do hydraulikow nie mamy :).
Komentarze (4)
autor:zoja-luxor  dodano: 2014-07-21 | 14:11:00
Fachowcy nie do pozazdroszczenia. Oby czwarty wyprowadził Was na prostą.
Pozdrawiam :)
Tytuł: dom w zielistkach
autor:zona  dodano: 2014-07-23 | 11:41:56
przeczytałam cały wpis ze smutkiem i jeju...po naszych przejściach kuchenno meblowych nawet w połowie nie przeszliśmy tego co Wy, hydraulika wszak bardzo ważna rzecz.
Pamiętam jak z Mężem razem wszystko robiliśmy - on oczywiście mózg projektu a ja pomocnik i pomimo że marzliśmy bardzo bo była zima i ogrzewaliśmy kozą na parterze to i tak cieszę się że nie musieliśmy przechodzić przez to co Wy. Mam nadzieję że to już będzie ostatni hydraulik i że tym razem wszystko będzie dobrze.
Budowa nauczyła mnie myśleć samodzielnie..pamiętam jak kiedyś przyjechał serwisant do piekarnika i zaczął mi tłumaczyć to i to a ja tak popatrzyłam na niego i na głos zaczęłam mówić jak zbudowany jest piekarnik, czyli co ma w środku i jak to powinno funkcjonować..także najpierw może powinniście się dowiedzieć co i jak a później nie dać sobie nic wcisnąć bo szkoda i zdrowia i pieniędzy. Pozdrawiam
autor:jagusia-retro  dodano: 2014-09-20 | 13:55:12
Czwarty hydraulik zdecydowanie lepsiejszy, wreszcie wychodzimy na prosta, gorzej ze znalazl kolejne "babole" poprzednikow. Szkoda tylko, ze jest z daleka i nie tak lekko go sciagnac.
Smutne jest to, ze wlasnie zeby sie buowac trzba najlepiej studiowac budownictwo i inne pokrewne kierunki :)
autor:mysznikowo  dodano: 2015-02-13 | 22:12:07
U mnie elektryk zaczynal traktowac nas jakby laske robil ze przychodzi tzn. zjawial sie na 2, 3 godz i znikal. W dodatku byly problemy z dokumentacja i dopiero jak go opier* to zaczal sie zachowywac normalnie. My tez przeplacilismy na materiale, mial zalatwic taniej a wyszlo ok 1,5tys drozej:-(

Poczatki podlogi na parterze

autor: jagusia-retro blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Zbieram sie w sobie coby ponadrabiac zaleglosci, niestety dla mnie, jest tego sporo, ale brak czasu, zmeczenie robi swoje, ze robia sie takie opoznienia. Czasem ciezko sie zebrac, do tego naszych trzech hydraulikow skutecznie probowalo nas wykonczyc nerwowo, ale o tym bedzie nastepny wpis, bo to dluga historia :D. 

W pierwszych dniach stycznia udalo sie tesciowi ulozyc posadzke w kuchni, na razie tak na raty, zaleznie od wolnego czasu, ale zawsze do przodu. Na poczatku byly przymiarki i wybor "jodelki", bo ta wlasnie wydawala nam sie najwlasciwsza.

Podwojna "jodelka":

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

Pojedyncza "jodelka":

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

Po rodzinnym glosowaniu, stanelo na pojedynczej jodelce :). Tak wygladaly poczatki:

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

I juz gotowa:

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

I w przyblizeniu:

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

W realu i przy naturalnym oswietleniu wyglada na bardziej szara. Tak jak podobala nam sie w sklepie, tak jeszcze bardziej podoba nam sie na wiekszej powierzchni :). Choc wiadomo, ze bez super kafelkarza mogloby byc roznie :). Ale tesciu dokladny do bolu i efekt jest, ze dech zapiera :D.

Juz pierwsza osoba dala sie nabrac i pytala, czy podloge bedziemy jeszcze lakierowac :). Niestety zbyt duzo osob jej nie widzialo, musielismy zabezpieczyc i przykryc przed kolejnymi pracami. Szkoda, bo milo bylo na nia popatrzec i nabierac kolejne osoby :)


Komentarze (10)
autor:tomek-i-ania  dodano: 2014-03-27 | 23:20:31
Super efekt!
Co to? Drewno? Płytki? Panele? Bo zgłupiałam!
Odpowiedź do tomek-i-ania
autor:jagusia-retro  dodano: 2014-03-28 | 00:03:45
Dzieki. Plytki drewnopodobne :)
autor:herador74  dodano: 2014-03-28 | 07:02:38
Podobają mi się, też bym takie chciała:)
Dobry wybór! i pojedyncza jodełką jak najbardziej i serio można się na niej nabrać;-)
autor:madic27  dodano: 2014-03-28 | 07:18:28
efekt zadowalający!jak dla mnie i podwójna ładnie wygląda ale kwestia gustu!moje gratulacje i pozdrowienia...
autor:beata-i-mariusz  dodano: 2014-03-28 | 07:37:06
Mamy płytki ułożone w ten sam sposób tylko nasze są szersze ale efekt super.
autor:gabrysia  dodano: 2014-03-28 | 15:45:05
Płytki wyszły przepięknie,rzeczywiście wyglądają jak prawdziwe drewno. Czekam na dalsze wpisy:))
autor:asiarobertiwiczno  dodano: 2014-03-28 | 16:03:41
Piękna podłoga! życzę wytrwałości bo finał u was już blisko:)
autor:kaliope2mmm  dodano: 2014-03-29 | 20:27:50
Śliczna podłoga
autor:barryfranco  dodano: 2014-03-29 | 20:57:59
Fiu,fiu ,,,,,
autor:domeip  dodano: 2014-07-20 | 21:13:20
My zrobiliśmy w podwójnej jodełce, możecie porównać efekt. Płytki Holtzer beżowy.
Pow. użytkowa: 144.9 m²
Pow. użytkowa: 77 m²
Pow. użytkowa: 99 m²
Pow. użytkowa: 126.5 m²